
Odwiedzając nasz Tatrzański Park Edukacyjny, możecie zwrócić uwagę na to, że znajduje się on w sąsiedztwie lasu, a i na terenie parku staraliśmy się zachować naturalny drzewostan. Jakie drzewa dominują w terenie wokół nas?
To świerki, niektóre piękne i silne, a niektóre już zaatakowane przez kornika, osłabione lub nawet martwe. Uwaga! To jak najbardziej naturalny proces przebudowy drzewostanu.
Poza wycinką drzew zagrażających Waszemu bezpieczeństwu w trakcie odwiedzin w TPE nie walczymy z kornikiem, bo jego działalność jest procesem naturalnym. No właśnie, a kto to jest ten kornik i czy jego działalność w Tatrach i na Podhalu to coś, czego powinniśmy się obawiać?
Kornik drukarz to niewielki chrząszcz ok. 4,5 mm długości, który potrafi w locie pokonać odległość nawet kilkunastu kilometrów. Ta umiejętność okazuje się przydatna na wiosnę, kiedy kornik kończy okres zimowania i rusza na wyprawę w poszukiwania idealnego miejsca do założenia żerowiska w świerku.
Samiec zasiedla drzewa powalone, złamane lub osłabione i drąży w ich korze komorę godową, gdzie zwabia samice. Te z kolei drążą chodniki macierzyste, gdzie składają jaja, a wyklute z nich larwy drążą chodniki larwalne. W ten sposób tworzy się charakterystyczny i bardzo imponujący wzór po wewnętrznej stronie kory, od którego zresztą kornik drukarz wziął nazwę.
Pogoda determinuje ilość pokoleń kornika, w reglu dolnym, w którym znajduje się nasz park, mogą to być dwa pokolenia w roku. Zmiana klimatu, długie i ciepłe lata sprzyjają tempu rozwoju tego chrząszcza.
Niestety żerowanie kornika oznacza dla świerka śmierć, czy to poprzez mechaniczne uszkodzenie łyka, w którym chodniki drąży kornik, czy też przez grzyby przenoszone przez te stworzenia.
W sytuacji równowagi ekologicznej w ekosystemie korniki zasiedlają jedynie słabe drzewa. Jeśli równowaga ta zostaje zaburzona, jak m.in. w wyniku niszczycielskiego wiatru halnego w Tatrach, kiedy powalone zostają hektary lasu, może nastąpić gradacja kornika, czyli gwałtowny wzrost jego populacji i tym samym wzrost jego agresywności.
Taka sytuacja panuje w Tatrach dziś. Po halnym z 2013 roku, który powalił połacie lasu w Tatrach Zachodnich, w rejonie tym, również w Lesie Białego, z którym sąsiaduje nasz Park, ma miejsce gradacja kornika.
Pamiętajmy jednak, że jednolity las świerkowy nie jest naturalnym drzewostanem dla Tatr (o tym w jednym z kolejnych postów). Zamieranie świerka, choć jest widokiem dość przykrym, daje szanse na rozświetlenie lasu i rozwój innych gatunków drzew, tych bardziej naturalnych dla regla dolnego.
Spójrzcie zresztą sami w czasie odwiedzin w naszym Parku, jak wiele młodych jodeł rozwija się pod wymarłymi świerkami. Są też ptaki, które z takiej sytuacji mocno korzystają (o tym również napiszemy wkrótce). Przebudowa lasu to proces prawdziwie fascynujący!